niedziela, 11 lutego 2018

Kolekcjoner motyli (Kolekcjoner #1), Dot Hutchison

okładka książki, czerwony motyl przypiety szpilkami, tytuł i autor
Tłumaczenie: Joanna Dziubińska

MOJA OCENA: ★★★★★

OPIS: Piękno jeszcze nigdy nie było tak przerażające…

Tuż obok pewnej odosobnionej posiadłości leży przepiękny ogród. Żyje w nim grupa porwanych, młodych kobiet, których skórę pokryto tatuażami, tak by przypominały kolekcję motyli. Opiekuje się nimi Ogrodnik: brutalny, psychopatyczny nadzorca, ogarnięty obsesją zbierania wyjątkowych eksponatów.

W końcu tajemniczy ogród zostaje odkryty, a jedna z ocalałych trafia do sali przesłuchań FBI. Agenci Victor Hanoverian i Brandon Eddison mają za zadanie rozwiązać najbardziej niesamowitą sprawę w swojej karierze. Jednak dziewczyna, która przedstawia im się jako Maya, sama jest jedną wielką zagadką.

Maya opowiada agentom o życiu w ogrodzie. Snuje przerażającą historię Ogrodnika, człowieka, który nie cofnie się przed niczym, by mieć pewność, że żaden piękny motyl mu się nie wymknie.

Im więcej dziewczyna ujawnia, tym bardziej agenci nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jeszcze więcej przed nimi skrywa…


RECENZJA: Książka Hutchison jest jedna z naprawdę niewielu, które odjęły mi mowę, pozbawiły tchu, przeżuły i wypluły a ja wciąż wracałam po więcej. 

Postacie są świetnie naszkicowane, pełne słabości i własnych demonów, ale też wewnętrznej siły i odporności. Pomimo, że akcja książki rozwija się bardzo powoli, w lekturze to absolutnie nie przeszkadza. Jest to rozmyślne działanie autorki, dzięki któremu przywiązujemy się do Motyli coraz silniej i tym mocniej przeżywamy opowieść Inary.

Opisana historia jest mroczna, przerażająca i trzymająca w napięciu pomimo, iż od początku wiemy ze główna bohaterka przeżyła w tym piekle. Jest to opowieść o cierpieniu i rozpaczy, ale też próbie ułożenia sobie jakoś życia w koszmarze, zwanym Ogrodem. Jest to jednocześnie książka o przyjaźni, determinacji, wewnętrznej sile i chęci przetrwania.

Po dotarciu do ostatniej strony czułam się emocjonalnie wyczerpana, odrętwiała i oszołomiona, jakbym to ja sama doświadczyła życia w Ogrodzie wraz z Inarą, Bliss i resztą Motyli. Jeśli lubicie mocne kryminały i ksiazki po których snujecie się przez kilka dni jak zombie, niezdolni do myślenia o niczym innym jak przeczytana właśnie historia, to "Kolekcjoner Motyli" powinien zostać obowiązkowa pozycja w waszej biblioteczce. Gorąco polecam!

*źródło opisu ksiazki: materialy wydawnictwa


On Amazon:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza