poniedziałek, 5 marca 2018

Kasacja (Chyłka i Zordon #1), Remigiusz Mróz

okładka książki, postacie kobiety i mężczyzny
MOJA OCENA:  ★★★☆☆

OPIS: Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.

RECENZJA: Dobre to jest. A byłam pewna, że nie będzie. Głównie dlatego, że Mróz jest tak intensywnie reklamowany, byłam przekonana, że jest przereklamowany. A tutaj niespodzianka. Historia wciąga, jest wartka i ciekawa, bohaterowie wiarygodni.  Jest to kolejny thriller w sam raz na weekend, coś szybkiego do poczytania, niekoniecznie wysoce ambitnego.

Mróz ma lekkie pióro, zgrabnie potrafi opisać zawiłości prawne polskiego wymiaru sprawiedliwości bez zbytniego przynudzania, choć przyznam się, że były dwa czy trzy momenty, kiedy zaczęłam przysypiać. Nie jest to jednak trend w całej książce i pomimo tych przestojów, akcja wraca do szybkiego tempa.  

Kasacja uświadomiła mi również, jak mało wiem o działaniu systemu prawnego w Polsce.  Wychowałam się oglądając amerykańskie filmy i seriale kryminalne i oczywiście wydaje mi się, że na temat tamtego prawa wiem znacznie więcej niż naszego własnego. Podobało mi się, że ta lektura trochę mnie w tej kwestii podszkoliła.  

Przyznam wam jednak, że ani Chyłka ani Zordon nie przypadli mi szczególnie do gustu. Rozumiem, dlaczego autor zdecydował się napisać obie postacie w taki a nie inny sposób i te postacie są napisane dobrze ale do moich ulubieńców nie należą. Po to, żeby grać w pierwszej lidze z chłopcami, Chyłka sama zostaje chłopcem tyle, że w spódnicy. Jest wiec nieuprzejma, arogancka, grubiańska i obcesowa. Pali papierosy, słucha metalu, jeździ jak pirat drogowy zupełnie jak na faceta przystało.  
Zordon z kolei jest mało bystry i dość niemrawy , ale aby można było nam, czytelnikom tłumaczyć kruczki i zabiegi prawne bez zwracania się bezpośrednio do nas, ktoś w książce musi być zielony w tych sprawach.  Padło na niego. I ten zabieg działa naprawdę dobrze.  To wszystko ma ręce i nogi, układa się w logiczną, realną całość i sprawia, że opowieść płynie żwawo i gładko. Tutaj tylko i wyłącznie moja osobista preferencja stanęła mi na drodze by zapałać jakimś głębszym uczuciem do naszych bohaterów.  

Jeśli szukacie polskiego thrillera prawniczego, który nie przynudza spokojnie możecie sięgnąć po książkę Remigiusza Mroza. Wypełni wam godziny tak, że nawet się nie obejrzycie a zakończenie pewnie was zaskoczy.  Trzy gwiazdki.

*źródło opisu ksiazki: materialy wydawnictwa


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza