środa, 4 kwietnia 2018

Za zamkniętymi drzwiami, B.A. Paris

MOJA OCENA: ★★★★

OPIS: Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo?

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością.
Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

RECENZJA: Książka B.A. Paris zupełnie zszargała mi nerwy. Gnałam przez nią niemal na złamanie karku nie mogąc jej odłożyć. Kiedy dotarłam do zakończenia czułam się wyczerpana i podekscytowana przygoda, która właśnie przeżyłam. Co za opowieść!


Przede wszystkim musze wam powiedzieć, że już dawno nie byłam tak wściekła i nie pałałam taka nienawiścią do żadnego fikcyjnego bohatera jak w tej książce. Czytając "Za zamkniętymi drzwiami" dosłownie zaciskałam pieści ze złości i rzucałam klątwy pod adresem Jacka. Miałam fizyczna ochotę rzucić mu się do gardła i zamordować gołymi rękami. Jack jest potworem w ludzkiej skórze i jest świetnie wykreowany. Nie mam pojęcia jak autorka wymyśliła niektóre jego metody działania, i aż się boję pomyśleć że mogły być wzorowane na prawdziwych zdarzeniach, ale wykonała fenomenalna prace tworząc te postać. Nawet teraz, siedząc i pisząc tę recenzję, wciąż czuje niepochamowaną odrazę do jego osoby. Wydaje mi się, że zapamiętam tę postać na długo.

Sama konstrukcja opowieści też jest nieco inna niż w typowym thrillerze. Nie ma tutaj żadnej wielkiej tajemnicy do rozwikłania a niemal wszystkiego, co ważne dowiadujemy się już w pierwszych kilku rozdziałach książki. Napięcie nie jest wiec związane z zagadka do rozwiązania a z sama akcja książki, z wydarzeniami które mają miejsce. Autorka zwiesza nad nami zatrważający, tykający zegar, który potęguje uczucie niepokoju i buduje w nas ogromne wzburzenie. Ja osobiście nie mogłam przestać myśleć o tym co się stanie, jeśli Jack doprowadzi swoje plany do końca i wprost wbijałam paznokcie w zaciśnięte dłonie, tak bardzo bałam się o zakończenie. A ono nie rozczarowuje. Nie będę się o nim rozpisywać, żeby nie psuć wam przyjemności czytania, ale powiem tylko, że jest doskonałe i adekwatne do opisanej historii.

Kilka słów ostrzeżenia zanim sięgniecie po "Za zamkniętymi drzwiami". Opisana w książce historia jest bardzo dobra i warta przeczytania ale wzbudza w czytelniku bardzo silne emocje. Trzeba na nią uważać, jeśli ktoś jest nieprzeciętnie wrażliwy na przemoc i maltretowanie innych i tego typu sceny powodują u niego nadmierne zdenerwowanie lub mogą wywołać traumę.

Za to ogromne napięcie, emocjonalny zamęt i świetnego antybohatera "Za zamkniętymi drzwiami" dostaje ode mnie cztery gwiazdki

*źródło opisu ksiazki: materialy wydawnictwa



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza