sobota, 22 września 2018

Wayward Pines, Blake Crouch

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc

MOJA OCENA: 

OPIS: Agent specjalny Ethan Burke przybywa do Wayward Pines w stanie Idaho w poszukiwaniu dwóch zaginionych funkcjonariuszy. Tuż po tym, jak przekracza granice miasta, rozpędzona ciężarówka taranuje jego auto. Burke traci pamięć. Nie wie, kim jest i gdzie się znajduje. Szybko jednak zauważa, że w miasteczku dzieją się dziwne rzeczy, a kontakt ze światem zewnętrznym jest niemożliwy. Ethan ma nowy cel: przetrwać.



RECENZJA: Książkę czytałam w oryginale.

Wpadłam w tą historię po uszy, pomimo że książka nie jest wybitnie dobrze napisana a główny bohater to w dużej mierze po prostu palant. Fabuła książki jest jednak znakomicie skonstruowana a sytuacja w jakiej znalazł się Ethan - autentycznie przerażająca. Nie mogłam przestać zamartwiać się czy uda mu się wydostać z miasteczka i dowiedzieć co się tutaj dzieje. A to, co się dzieje jest fenomenalne. Przerażające, szokujące i zachwycające. Pomysł na Wayward Pines jest niebanalny i ekscytujący a akcja nie przynudza. Myślę, że z ciekawością obejżę teraz serial - Matt Dillon idealnie pasuje mi do roli agenta Burke.

*źródło opisu książki: materiały wydawnictwa

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza