Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thriller Psychologiczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thriller Psychologiczny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 maja 2018

Żmijowisko, Wojciech Chmielarz

MOJA OCENA

OPIS: Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle – odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.
Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, podczas której otwierają się dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.
Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki.

"Ada była ciągle najważniejsza. Każdego dnia o niej myślałem, każdego. O tym, co się stało. O tym, co moglibyśmy zrobić inaczej."
Przez te dwanaście miesięcy znienawidziła go cała Polska. Ale – jak się okazuje – nie wraca tam sam…

"Żmijowisko" to opowieść o tragedii, która niszczy. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat i nie niosą pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. O tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje.

RECENZJA: Tym co lubię najbardziej u Wojciecha Chmielarza jest to, że się w swoich książkach nie spieszy. Nie chodzi mi przy tym o szybkość ich pisania a o rozwój fabuły.  Wojtek jest skrupulatny i precyzyjny bez popadania w nudna drobiazgowość. Sposób w jaki maluje swoich bohaterów, ich osobowości i nastroje, ich trudy i zmagania, otaczająca ich rzeczywistość a nawet krajobrazy, jest rozmyślny i nieprzypadkowy i metodycznie, konsekwentnie prowadzi nas do ustalonego przez autora celu. Fabuła książki posuwa się naprzód zupełnie tak jak życie bohaterów: niby niespiesznie a jednak nieubłagalnie i nieuchronnie zbliża się ku przejmującemu finałowi. Akcja jest wartka, ale nie pędzi na oślep na złamanie karku i nie zostawia w tyle wiarygodność opowieści. 

To co mnie w książce uderzyło chyba najbardziej to prozaiczność popełnionej zbrodni, jej przypadkowość i głupota.  Jak niezwykle bezsensowna jest ta tragedia, jak być może łatwa do uniknięcia, gdyby ktoś z naszych bohaterów zebrał się na odwagę i w końcu zdecydował na szczerość. To opowieść o błędach i żalu, chowanych głęboko urazach, zmarnowanej młodości, niewykorzystanych szansach i toksycznym poczuciu obowiązku. 

"Żmijowiska" nie mogłam odłożyć. Wciągnęło mnie absolutnie i totalnie i po prostu musiałam dowiedzieć się jak to się wszystko skończy. A kończy się szokująco. Wyrywa serce i zostawia po sobie pustkę. Czyli tak jak w dobrym thrillerze być powinno. Biegnijcie do księgarni! Potrzebne wam "Żmijowisko"!

*źródło opisu ksiazki: materialy wydawnictwa